piątek, 13 maja 2016

Kawówka

Pierwszy trunek alkoholowy własnej produkcji. Długo oczekiwany, ale było warto. Słodziutki likier (nalewka?) o intensywnym kawowym zapachu i smaku, odrobinę rozgrzewający. Taki "babski trunek" :). Oryginalny przepis pochodzi [stąd].






1/2 litra spirytusu 95%
80 gram kawy mielonej
2 1/2 szklanki wody
1/2 kg cukru
2 łyżki mleka









W dużym słoiku kawę zalewamy spirytusem. Odstawiamy na tydzień, ale każdego dnia wstrząsamy słoikiem. Po tygodniu przecedzamy wszystko, aby odzyskać kawę. Spirytus zostawiamy w słoju. Przekładamy fusy do garnuszka, zalewamy 1/2 szklanki gorącej wody. Zostawiamy do uzyskania naparu na około pół godziny. Po tym czasie przecedzamy napar do spirytusu, pozostałe fusy wyrzucamy. W garnku podgrzewamy 2 szklanki wody, i dodajemy 1/2 kilograma cukru. Gdy cukier się rozpuści dodajemy go do całego nastawu. Na koniec dodajemy 2 łyżki wrzącego mleka. Zamykamy szczelnie i odstawiamy słoik na tydzień. Po tym czasie dokładnie filtrujemy metoda opisana w oryginalnym przepisie doskonale się sprawdza. Rozlać napar na 2-3 słoiki, nałożyłć filtry do kawy i przymocować je gumką, a następnie obrócić je do innego naczynia i pozwolić nalewce samej skapywać. Filtry można zmieniać co kilka godzin, przy ponownym obracaniu można zrobić to uważnie i usunąć razem z filtrem pozostałości fusów. Cały proces zajmuje około 10 godzin. Odfiltrowaną nalewkę rozlać do butelek i pozostawić w ciemnym i raczej chłodnym miejscu na co najmniej 3 miesiące.


marcelina


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz