poniedziałek, 16 maja 2016

Bułki śniadaniowe II

O pierwszych bułeczkach pisałam tutaj, dziś o bułeczkach na wodzie. Były lekko zbite i gęste, ale dzięki temu sycące. Dodatkowo chrupkości nadawała im glazura z jajka i ziarna z wierzchu. Oryginalny przepis pochodzi [stąd], w mojej proporcji uzyskałam 4 spore bułki.






2 szklanki mąki pszennej

200 ml ciepłej wody
20 gram świeżych drożdży
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka cukru
2 łyżki oliwy
1 białko
1 żółtko do smarowania
ziarna do posypania






Drożdże włożyć do szklanki dodać cukier i 2 łyżki ciepłej wody. Wymieszać do rozpuszczenia i odstawić na kilka minut, aż drożdże zaczną pracować (wytworzy się pianka). W misce wymieszać mąkę z solą, dodać drożdże, oliwę i białko. Wszystko wyrobić na jednolitą masę. ciasto nie powinno się lepić do dłoni. Wyrobione ciasto pozostawić do wyrośnięcia na około godzinę - aż podwoi swoją objętość. Blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia. Ciasto podzielić na 4 części, uformować kulki: wziąć część ciasta wyrobić i lekko spłaszczyć, złożyć boki do środka, a na blaszkę kłaść złączeniem w dół. Posmarować jajkiem i posypać ziarnami. Pozostawić do wyrośnięcia na 20-30 minut. Nagrzać piekarnik do 200C i zapiekać bułki około 30 minut, do zrumienienia. Wystudzić na drewnianej desce lub kratce.

marcelina