niedziela, 1 czerwca 2014

Sernik limonkowy

To był mój pierwszy sernik na zimno, koniecznie musiał być cytrynowy. Czekoladowy spód skusił mnie do tego przepisu. Na prawdę nie jest trudny, tylko odrobinę pracochłonny. Polecam, delicje.

 

2 galaretki cytrynowe
2 galaretki agrestowe
200g cukru
150g białej czekolady
150g herbatników
2 limonki
800g twarogu z wiaderka
250g słodkiej śmietany 30 -36%



Jedną galaretkę agrestową przygotować według przepisu na opakowaniu. Wylać do płaskiego naczynia i wstawić do lodówki, żeby stężała. Po jednej galaretce agrestowej i cytrynowej rozpuścić w 100ml gorącej wody. Pozostawić do ostygnięcia. Czekoladę połamać na kawałki i roztopić w kąpieli wodnej. Herbatniki rozkruszyć i połączyć z białą czekoladą. Razem wyłożyć do tortownicy (o średnicy 26cm). Wstawić do lodówki na około 30 min. Wycisnąć sok z jednej limonki. Twaróg zmiksować dokładnie z cukrem, podzielić na dwie części. Rozpuszczone galaretki agrestową i cytrynową połączyć z jedną części sera. Do cytrynowej galaretki wymieszanej z serem dodać 3 łyżki soku z limonki. Ubić śmietanę, podzielić na dwie części i dodać do kremów. Delikatnie wymieszać. Wyłożyć do tortownicy, na czekoladę, najpierw żółty, potem zielony krem. Wstawić do lodówki. Z galaretki zielonej na talerzu wyciąć dowolne kształty np. sześciany ;). Ułożyć na wierzchu ciasta. Pozostałą galaretkę cytrynową przygotować według przepisu na opakowaniu i jak galaretka zacznie tężeć wyłożyć na górę ciasta.

marcelina

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz